Najważniejsze jest strzelanie headshotów i zgranie
Opublikowano: April 9th, 2009 | Autor: admin | Napisane w kategorii: Artykuły | Comments OffCounter Strike jest bardzo fajną grą, która niektórych rozluźnia, innych raczej stresuje. Szczególnie, gdy przegrywają. No bo przecież oczywistym jest fakt, że każdy woli wygrywać niż przegrywać, prawda? W każdym razie nie możemy zbytnio liczyć na swoich towarzyszy, jeżeli nie jesteśmy zgraną drużyną. Dlatego właśnie każdy z 5 graczy powinien „umieć strzelać hedy” jak to się często w społeczności csowców mówi. Wchodzimy gdziekolwiek, to wiadomo – albo wejdziemy tam dzięki doskonale opracowanej taktyce, każdy patrzy tam gdzie powinien i rzuca granaty tam gdzie powinny polecieć albo.. Każdy wbiega i ładuje czym może w głowy przeciwników. Jednak na dłuższą metę ten sposób nie jest zbyt skuteczny, gdyż przeciwnicy broniący danego przejścia wiedzą jak strzelać. Coraz lepsi się robią dzięki temu, Wasze strzelanie hedów już niewiele pomoże.
Nawet jeżeli w teamie mamy 2 czy 3 ludzi, którzy naprawdę grają niesamowicie to co to da? Jeżeli podczas wchodzenia na Bomb side wszyscy obrońcy doskonale widzą, że wchodzicie, wcześniej usłyszą, gdyż ktoś z kretynów tupnie i wystrzelają Was jak kaczki? A nawet jeżeli będzie odwrotnie, i to Ci lepsi będą bronić? No cóż, jeżeli drugi broniący będzie patrzył zupełnie nie tam, gdzie powinien no to raczej się nie uda obrona, rzadko kiedy jeden człowiek zabija w rundzie pięciu.
Oczywiście zakładam, że druga drużyna jest średnio skillowa, jednak ma doskonale opracowane taktyki. Co jak co, ale 5 równocześnie rzuconych flashbangów flashujących cały obszar, każdego w nim się znajdującego robi swoje. Choćby obrońcy byli niewiem jak dobrzy to na ślepo nie wybiją pięciu. Jednego, dwóch? To jest maksimum. Dlatego taktyka>skill. Pamiętajcie o tym